Biblia w szkole średniej i na maturze: uniwersalne konteksty, których nie znałeś
Kultura europejska opiera się na dwóch potężnych filarach: tradycji antycznej Grecji (i Rzymu) oraz na kulturze judeochrześcijańskiej. Właśnie dlatego omawianie Biblii to żelazny punkt edukacji polonistycznej w pierwszej klasie szkoły średniej. Należy jednak pamiętać, że na lekcjach języka polskiego nie badamy Biblii jako traktatu teologicznego, lecz jako absolutny fundament naszej kultury, kopalnię toposów, archetypów i gatunków literackich. Nasze osobiste przekonania czy wiara (bądź jej brak) nie mają tu znaczenia – orientacja w kulturze jest po prostu obowiązkiem humanisty.
Największym problemem wielu uczniów jest tendencja do dosłownego odczytywania fragmentów biblijnych (zwłaszcza z Księgi Rodzaju), co budzi w nich opór i zdziwienie. Tymczasem starożytni autorzy tworzyli teksty posługując się metaforą i symbolem, aby przekazać uniwersalne prawdy w sposób zrozumiały dla ówczesnych ludzi.
Jak mądrze i głęboko interpretować Biblię, by zyskać świetne konteksty do maturalnych rozprawek?
Mit Kosmogoniczny: Porządkowanie Chaosu
Opowieść o stworzeniu świata należy odczytywać jako wielką metaforę zaprowadzania ładu i porządku moralnego. Bóg, zamiast mechanicznie budować świat, dzieli go i wypełnia (oddziela wodę od lądów, światło od ciemności). Oddzielenie światła od ciemności to metaforyczne ustanowienie zasad moralnych – światło to strefa dobra i łaski, ciemność to strefa zła i grzechu. Złamanie tego porządku przez człowieka zawsze będzie skutkowało cierpieniem.
Z kolei odpoczynek siódmego dnia wcale nie oznacza fizycznego wyczerpania Stwórcy. To edukacyjna wskazówka dla człowieka – praca musi być zrównoważona odpowiednim odpoczynkiem, bo tylko to zapewnia wartościowe życie. Ponadto, przekazanie człowiekowi opieki nad Ziemią to nie zachęta do jej bezwzględnej eksploatacji, lecz misja bycia odpowiedzialnym zarządcą.
Adam i Ewa, czyli Tragedia Świadomości Zła
Historia upadku pierwszych ludzi kryje w sobie wspaniałe metafory filozoficzne. W biblijnym raju rosły m.in. dwa ważne drzewa: Drzewo Poznania Dobra i Zła oraz Drzewo Życia (Nieśmiertelności). Dlaczego zakazano jedzenia owoców z tego pierwszego? Był to akt boskiej troski. Żyjąc w raju, człowiek nie rozróżniał dobra i zła, ponieważ to drugie dla niego nie istniało. Zjedzenie owocu oznaczało brutalne zetknięcie się ze złem, świadomość jego istnienia i wynikający z tego poczucie wstydu.
Często błędnie uważamy, że wygnanie z raju było najgorszą możliwą karą. Paradoksalnie, uchroniło to ludzkość przed czymś o wiele straszniejszym. Gdyby ludzie – obarczeni bolesną wiedzą o złu i grzechu – spożyli dodatkowo owoce z Drzewa Życia, staliby się nieśmiertelni. Spędzenie wieczności w cierpieniu i złu to nic innego jak definicja Piekła! Wygnanie ich z ogrodu było więc swoistym aktem boskiego miłosierdzia.
Kain, Abel i Wieża Babel
Biblijne przypowieści świetnie nadają się na maturalne konteksty:
Kainowe Znamię: Kain zabił swojego brata Abla z zazdrości, ponieważ Bóg wejrzał łaskawszym okiem na ofiarę Abla. Po zbrodni na jego czole pojawiło się piętno. Owo „znamię” nie było zwykłą karą, ale również tarczą, mającą uchronić mordercę przed szybką śmiercią ze strony mścicieli. Wychowawczy sens był druzgocący – Kain miał żyć ze świadomością swojego straszliwego czynu. Często życie z wyrzutami sumienia jest karą gorszą niż sama śmierć.
Wieża Babel: To symbol ludzkiej pychy. Ludzie pragnęli wybudować wieżę do samego nieba, za co zostali ukarani pomieszaniem języków. Dziś interpretujemy to jako brak umiejętności porozumienia. Mówimy tym samym językiem, używamy tych samych słów, a i tak się nie rozumiemy, co prowadzi do konfliktów i samotności.
Wykorzystując takie, pogłębione interpretacje Księgi Rodzaju, wzbogacicie każde maturalne wypracowanie o rewelacyjny i dojrzały kontekst kulturowy!
