„Wesele” Stanisława Wyspiańskiego na maturze: chłopomania, podziały i mity narodowe
„Wesele” to genialny dramat z epoki Młodej Polski, który dla wielu maturzystów jest wyzwaniem ze względu na bogatą warstwę symboliczną . Aby swobodnie operować tym dziełem w wypracowaniu, kluczowe jest zrozumienie genezy oraz mechanizmów społecznych, które piętnował Stanisław Wyspiański.
Kim był autor i czym była „Chłopomania”?
Wyspiański był artystą wszechstronnym – malarzem, rysownikiem, dramatopisarzem, a nawet członkiem Rady Miasta Krakowa, zmarłym przedwcześnie w wieku zaledwie 38 lat . Zarówno on, jak i wielu innych ówczesnych artystów, uległo tzw. chłopomanii. Polegała ona na fascynacji życiem ludu wiejskiego. Sam Wyspiański poślubił Teodorę Teofilę Pytko – kobietę pochodzącą ze wsi . Fabuła jego słynnego dramatu oparta jest na rzeczywistym wydarzeniu: weselu najlepszego przyjaciela poety, Lucjana Rydla, z 16-letnią chłopką z podkrakowskich Bronowic, Jadwigą Mikołajczykówną . Premiera sztuki wywołała ogromny skandal, ponieważ postacie sceniczne były wprost wzorowane na krakowskich elitach .
Konflikt: Inteligencja kontra wieś
Najistotniejszym wątkiem maturalnym „Wesela” jest dogłębna krytyka społeczeństwa i analiza braku możliwości współpracy w zniewolonym kraju. Chłopi stanowili wówczas około 90% polskiego społeczeństwa – ich siła mogła przeważyć w walce o niepodległość . Zderzenie to ujawniło jednak fatalną prawdę:
- Chłopi potrzebowali światłego przywództwa, by skutecznie działać .
- Inteligencja miejska traktowała wieś jako „kolorową zabawkę” (fascynacja folklorem), nie potrafiąc jednocześnie wziąć na swoje barki odpowiedzialności za naród i poprowadzić ludu do boju.
Obalenie mitów i dzisiejsza aktualność
Dramat Wyspiańskiego bezlitośnie obala najmocniejsze, polskie mity narodowe tamtych czasów:
- Mit solidaryzmu narodowego – wiarę w to, że różne warstwy społeczne zjednoczą się w obliczu wroga .
- Mit przywództwa inteligencji – która okazała się bierna i sparaliżowana.
- Mit kosyniera – zrodzony po insurekcji kościuszkowskiej pogląd, że prosty lud uzbrojony w kosy ocali ojczyznę .
Choć dziś nie używamy podziału na chłopstwo i miejską inteligencję, uniwersalny sens „Wesela” polega na obnażeniu skłonności Polaków do podziałów. Jak zauważa się w utworze, wciąż posiadamy mity, w które ślepo wierzymy, a społeczeństwo pozostaje dramatycznie podzielone – dziś częściej przez poglądy polityczne niż klasowe .
